na wczasy nad morzem - info!
16 lipca 2013r.

DZIEJE W epoce przedhistorycznej były ziemie nad dolną Wisłą gęsto zamieszkałe, o czem świadczą liczne wykopaliska z doby kamiennej i bronzowej (około 1000 lat przed Chr.). W epoce żelaznej (od IV w. przed Chr.) zaznacza się w wykopaliskach wpływ kultury rzymskiej, gdyż wówczas, a szczególnie w dobie cesarstwa przybywały często nad Bałtyk wyprawy rzymskie po bursztyn.
17 czerwca 2012r.

Kościół. Pierwotna świątynia w Chmielnie, ufundowana — jak informuje przekaz źródłowy, przez Dąbrówkę (Dąbroca, Damroca) była, jeśli nawet pochodziła z późniejszego czasu (z drugiej połowy XIII w.), bezcennym i zapewne najstarszym zabytkiem budownictwa rodzimego na naszych ziemiach. Drewniana, trzynawowa, wzniesiona na planie ośmioboku zachwycała swym pięknem, o czym świadczą pochwalne wyrazy w protokole powizytacyjnym z 1559 r. oraz w kronice przeora kartuskiego Schwengla z XVIII w. Ten relikt drewnianej architektury ludowej rozebrano mimo dobrego stanu zabytku w 1845 r., nie dokonawszy pomiarów inwentaryzacyjnych czy rysunków. Na jego miejscu stanęła w latach 1845/1846 ceglana szopa, przy której w 1860 r. zbudowano wieżę i którą
17 czerwca 2012r.

Trasa : KARTUZY - CHMIELNO - RĘBOSZEWO - BRODNICA ~ - OSTRZYCE - WIEŻYCA - EG1ERTOWO - KARTUZY (50 km) Najatrakcyjniejsza trasa Pojezierza Kaszubskiego, prowadzi przez obszary moren czołowych, pośród najbardziej typowych jezior rynnowych i opodal najwyższego luzniesie-nia na Pojezierzu Pomorskim. Po drodze ciekawe miejscowości, ludowy przemysł artystyczny, dawne budownictwo, piękne widoki, grodziska. Wyjazd z Kartuz ulicą Wzgórze Wolności. Wkrótce,
17 czerwca 2012r.

Dwa łabędzie uniosły w świetle błyskawic i porywach wichury z wieży kartuskiej dumną panią z Chmielna i odprowadziły ją do jej zamku. Ojciec księżniczka, książę pomorski, zrównał następnie z ziemią siedzibę rozbójnika. Inna legenda łączy historię zamczyska na Zamkowej Górze z Jeziorem Cichym. Oto zaczarowany przed wiekami zamek zapadł się w jezioro. Ale raz przecież pastuszkowi pasącemu owce u stóp Zamkowej Góry dana była szansa ocalenia zamku i jego królewny. Pojawiła się ona przed nim i błagając o przeniesienie przez jezioro obiecywała hojną nagrodę. W trudzie przeprawy pastuszek zapomniał jednak, że lnie wolino mu spojrzeć za siebie. Uczynił to, i wtedy zamek, który już niemal w całości wyłonił się z wody poza
17 czerwca 2012r.

Opodal południowo-wschodniego narożnika kościoła stoi niewielki murowany parterowy domek kryty mansardowym dachem, o wymiarach około 8,5X11^ m. Jest to jedyny z istniejących niegdyś kilkunastu tego typu budynków mieszkalnych, wzniesionych jeszcze w średniowieczu dla mnichów kartuskich. Z wielkiego krużganku, którego fragment jest przedsionkiem zachowanego eremu, prowadzi wejście do niezwykle interesującego wnętrza. Składa się ono z pięciu pomieszczeń: dawnej pracowni, oratorium, Drożyna wspinająca się po pochyłości wybiega po około 100 m na szosę
21 maja 2012r.

JEJMOSCINA Tak nazywają rybacy toń na Górnej Raduni (patrz KÓŁKO RADUŃSKIE), którą swego czasu jejmościna Zielkowa, matka właściciela jeziora, upatrzyła wyłącznie dla siebie, przedkładając łowione w niej ryby ponad inne. Takich toni posiadających imiona własne ma Jezioro Raduńskie więcej. Łowi się tutaj na „baranie" (miejsce, w którym baran się kiedyś utopił), na „łóżeczku"
21 maja 2012r.

JASTRA Wielkanoc na Kaszubach wyróżnia się przede wszystkim dyngusem (patrz pod D), ale i poza dyngowaniem rózgami, zamiast wodą, ma swoje odmienne niż w innych stronach zwyczaje. Nie ma na przykład kaszubskich pisanek, są tylko barwione na kolory „jastrowe jaja". Różnie też bywa z „jastrowym śniadaniem"; w niektórych wsiach zasiada się do uroczyście przystrojonego stołu dopiero w drugi dzień świąt. W poniedziałek pojawia się też „zajk", wielkanocny zajączek, który w sadzie czy w drewutni podrzuca dzieciom kolorowe