Wczasy nad morzem - wczasynadmorzem.info

na wczasy nad morzem - info!

Regoujście

06 czerwiec 2012r.

REGOUJŚCIE Port Regoujście jako Portum Rhegemunde wzmiankowany jest po raz pierwszy w dokumencie z 1281 roku, w którym książę Bogusław IV oraz opat klasztoru w Białobokach potwierdzają lubeckie prawo miasta Trzebiatowa, zezwalając jednocześnie miastu na pełną swobodę działania "w porcie zwanym Regoujście" oraz na wolną żeglugę po Redze. Tak więc Regoujście należało do położonego w górnym biegu Regi Trzebiatowa. Żegluga i handel rozwijały się pomyślnie. Miasto rozkwitało i rozbudowywało się. Od 1416 roku Trzebiatów należał do Hanzy. Zazdrosnym okiem patrzyły na to sąsiednie miasta: Kołobrzeg i Gryfice, które chciały Trzebiatów zniszczyć. I rzeczywiście, w 1456 roku kołobrzeżanie zablokowali ujście Regi, a wiatr, fale morskie i piasek spowodowały, że port Regoujście z czasem zamarł całkowicie. W roku 1457 mieszkańcy Trzebiatowa przekopali nowe koryto dla Regi, a u jej ujścia zbudowano nowy port. Przekop wykonano tam, gdzie dzisiaj płynie główny nurt Regi. Budowę portu rozpoczęto w miejscu, gdzie obecnie leży rybacka wieś Mrzeżyno. Jeszcze w 1712 roku trzebiatowscy kupcy posiadali 9 statków. Stary port Regoujście położony był u ujścia Starej Regi, która wpadała niegdyś do morza pomiędzy jej obecnym, zachodnim ujściem w Mrzeżynie i wschodnim w Dźwirzynie. Współrzędne geograficzne portu wynosiły w przybliżeniu: 54°09' szerokości północnej oraz 15°2l' długości wschodniej. Można przypuszczać, że w porcie Regoujście znajdowała się jedna z dwu najstarszych, obok Wisłoujścia, latarń morskich na polskim wybrzeżu. Berghaus ma m. C z e r n e r, Juliusz Kolberg herbu Kołobrzeg. W: "Koszalińskie Studia i Materiały", 1/1973, s. 204. 139 ,12'5 podaje ze Egerlandem, że w czasie wizytacji kościoła we wsi Roby, odległej o 5,5 km drogi na południowy-zachód od Regoujścia, w dniu 30 czerwca 1594 roku sporządzono dokument, na podstawie którego zarządcy kościoła prosili księcia Jana Fryderyka o kamienie z wieży kościelnej w Regoujściu, której mury niszczeją Kamienie były potrzebne do budowy muru cmentarnego. W swojej decyzji z dnia 8 lipca 1597 roku książę nie wyrażał zgody na rozbiórkę wieży, gdyż ta, położona; blisko nad brzegiem, służyła żeglarzom jako znak nawigacyjny. Berghaus zwraca uwagę, że w piśmie księcia nie ma mowy o wieży kościelnej, lecz tylko po prostu o wieży. Przypuszcza on, że sprawa dotyczyła starej wieży strażniczej lub obronnej, których na obszarze opactwa powinna być większa ilość, gdyż niektóre wsie klasztoru w Białobokach zobowiązane były do uiszczenia odpowiednich opłat na ten cel. Autor ten przytacza również podanie Wachsena, który pisze, że osada rybacka u ujścia Regi nie była mała. Posiadała ona własny kościół, którego kamienie zużyte zostały do rozbudowy kościoła w Robach. Pozostałości starego kościoła znajdowano jeszcze w 18 stuleciu. Wzmiankowany autor podaje również, że na starej mapie, na podstawie nie sprawdzonej pogłoski, naniesiona była nad brzegiem "czerwona wieża". Istnienie wieży jest więc niewątpliwe. Zastrzeżenia budzi natomiast jej przeznaczenie. Posiadamy jednak oryginalny dokument, który wyjaśnia chyba te wątpliwości. Jest to mapa, tzw. Carta Marina, Olausa Magnusa z 1539 roku, która na odcinku wybrzeża pomiędzy Świnoujściem a Kołobrzegiem pokazuje palącą się latarnię morskąm. Jakkolwiek na mapie Magnusa latarnia ta, podobnie zresztą jak wszystkie inne, nie jest nazwana, należy przypuszczać, że chodzi tutaj o Regoujście. Rzeka Dziwna była bowiem już od XII wieku nieżeglowna. W tym czasie proces zapiaszczania zamknął ją ostatecznie i odtąd stała się bezużytecznym dla żeglugi odpływem zalewu112. Stąd z pewnością latarnia z mapy Magnusa była obiektem świecącym w trzebiatowskim porcie u ujścia Regi — Regoujściu, gdyż poza nim nie było w tym czasie na tym odcinku wybrzeża żadnego innego ośrodka portowego, któremu latarnia morska byłaby potrzebna. Przypuszczalnie wieża spełniała dwie różne funkcje: jako latarnia morska oraz jako obiekt obronny, podobnie jak wieża w Wisłoujściu. Interesujące nas światło mogło też płonąć na wieży kościoła, co spotykamy jeszcze dzisiaj, np. na wieży kościoła na duńskiej wysepce Tunó. Nie wiemy również, czy latarnia w 1539 roku, tj. w roku wydania mapy Carta Marina, czynna była jeszcze w starym porcie czy już w nowym, położonym około 3,5 km na zachód. Pytanie, czy wieża służąca jako znak żeglarzom, o której pisał w roku 1597 książę Jan Fryderyk, była tą samą wieżą, która oznaczona jest na mapie Magnusa, jest nadal problemem otwartym. Powyższa hipoteza staje się bardziej prawdopodobna, jeżeli zważymy, że omawiana mapa powstała w Gdańsku. Oznacza to, że jej autor mógł otrzymać informacje o tej latarni bezpośrednio od kapitanów nawigujących wzdłuż pomorskich wybrzeży. Wśród uchodźców religijno-politycznych, którzy na przełomie XVI i XVIII wieku wyemigrowali ze Szwecji do Polski, znalazł się również ostatni katolicki arcybiskup upsalski Jan Magnus oraz jego młodszy brat i następca, Olaus (ur. w 1490 r.). Obaj biskupi-uchodźcy przybyli do Gdańska jesienią 1526 roku, gdzie też zamieszkali. Wyjechali do Włoch wiosną roku 1537. Tam właśnie patriarcha Wenecji Hieronimo Quirino sfinansował wydanie — przygotowanej w czasie 10-letniego pobytu w Gdańsku — mapy morskiej Olausa. Ukazała się ona w pierwszej połowie 1539 roku. W piśmie do władz gdańskich, prosząc o przyjęcie pracy, Olaus podkreślił, że wykonał ją "dzięki szczególnej pomocy, bez- 112 W. K o w a 1 e n k o, Piana, Świna i Dziwna jako szlaki osadniczo-komunikacyjne słowiańszczyzny bałtyckiej VIII i XII w. W: "Przegląd Zachodni". Poznań 1954, s. 5. 140 55. Wycinek z mapy Carta Marina, przedstawiający latarnie Wisłoujście i Regoujście pieczeństwu i życzliwości doznanej w waszym czcigodnym mieście" 113. Pewne światło mogłaby chyba rzucić na sprawę Kosmografia kołobrzeskiego historyka Cosmusa von S i m m e r, żyjącego w latach 1581—1650. Niestety, jej rękopis został rozproszony i jest prawdopodobnie stracony na zawsze.

ocena 4,8/5 (na podstawie 4 ocen)

morze, atrakcje, latarnia morska